Główny amerykański producent samochodów nie wierzy w rewolucję pojazdów elektrycznych


Dyrektor generalny Stellantis, Carlos Tavares, mówi, że na horyzoncie pojawiają się poważne problemy związane ze zrównoważonym transportem.

Dyrektor generalny Stellantis, Carlos Tavares, nadal wyraża obawy związane z rewolucją pojazdów elektrycznych. Na konferencji Financial Times' Future of the Car 2022 powiedział, że niedobory materiałów, przynajmniej w przypadku marek Stellantis, będą się utrzymywać. Co więcej, jego spojrzenie na całe przejście na EV miało raczej ponury charakter. Tavares już wcześniej pokonał ten bęben, ponieważ wcześniej powiedział, że koszt rozwoju pojazdów elektrycznych był ogromnym problemem.

Teraz Tavares twierdzi, że modele takie jak Jeep Wrangler 4xe i Grand Cherokee 4xe, a także cała masa nadchodzących pojazdów elektrycznych marki, nadal będą stanowić wyzwanie ze względu na niedobory materiałów w branży. To oczywiście stanie się bardziej dotkliwe, gdy Stellantis przejdzie na markę w pełni elektryczną.

Tavares dodał, że przejście na pojazdy elektryczne w całej branży tylko zaostrzy problemy z łańcuchem dostaw, które obserwujemy obecnie na rynku motoryzacyjnym, zwłaszcza jeśli chodzi o akumulatory. Tavares przewiduje, że w latach 2025-2026 zapotrzebowanie na coraz bardziej złożone akumulatory osiągnie nowy poziom, gdy marki zakończą lub zaczną przestawiać się na pojazdy elektryczne. Dodał również wcześniej, że te przejścia muszą być starannie zarządzane, aby pojazdy elektryczne nie stały się szkodliwe dla biznesu, ponieważ koszty są przenoszone na konsumentów.

Na konferencji Tavares stwierdził, że jeśli baterie będą obfite, wówczas znaczna część zachodniego świata stanie się gospodarczo zależna od Azji, od dawna postrzeganej jako cel cennych surowców wykorzystywanych do produkcji nowych pojazdów.

„Może nam się nie podobać sposób, w jaki te surowce będą pozyskiwane za kilka lat. Co dalej? Gdzie jest czysta energia? Gdzie jest infrastruktura ładowania? Gdzie są surowce? Gdzie jest geopolityczne ryzyko pozyskiwania tych surowców materiałów? Kto patrzy na pełny obraz tej transformacji” – pytał Tavares?

Tavares już wcześniej mówił o tym, jak polityka wpłynie na zmianę pojazdów elektrycznych, którą obserwujemy, powołując się na obawy gospodarcze, takie jak zwolnienia w wyniku autonomicznej produkcji i wysokich cen energii w UE. Prezes powiedział również, że politycy muszą zająć się tymi obawami, zanim wejdziemy zbyt głęboko.

Na konferencji wyraził pewne obawy dotyczące braku wizji ze strony regulatorów, zwłaszcza w odniesieniu do użytych materiałów i przejścia na EV. Dyrektor generalny Stellantis powiedział: „Prędkość, z jaką teraz wszyscy budują zdolność produkcyjną baterii, jest prawdopodobnie na krawędzi, aby móc wspierać szybko zmieniające się rynki, na których działamy”.

Pomimo obaw sternika, Stellanits wciska się w pojazdy elektryczne, jak wszyscy inni. Ich korzyści są oczywiste, a po jego przemówieniu na konferencji wyraźnie widać, że Tavares chce, aby przemysł zintensyfikował i zapewnił czystą transformację w każdy możliwy sposób: politycznie, ekonomicznie i ekologicznie. Stellantis ma być w pełni elektryczny w Europie w 2030 r., a do 2038 r. firma będzie całkowicie zerowa.

Close Menu