Buick przedstawia pierwsze EV: Przywitaj się z The Wildcat


Marka Buick w końcu znów jest fajna.

Po tym, jak General Motors ujawnił pojazdy elektryczne dla swoich marek Chevrolet, GMC i Cadillac, zastanawialiśmy się, kiedy Buick będzie następny. Pewnie, że na chińskim rynku jest Buick Velite 7, ale to nic innego jak przebadany Bolt EUV. Dzisiaj Buick w końcu ujawnił nową koncepcję EV, z której może być dumny. I już po samej nazwie wiemy, że to nie jest nudny samochód do przestrzegania przepisów ani rodzinny przewoźnik. Żbik powrócił.

Buick Wildcat był pełnowymiarowym samochodem sprzedawanym w latach 1963-1970, którego nazwa pochodzi od serii samochodów koncepcyjnych z lat 50. XX wieku. Był sprzedawany w wersjach nadwozia typu coupe, kabriolet i czterodrzwiowy, a jego nazwa pojawiła się później w koncepcji z 1985 roku. Dzięki nowej koncepcji Wildcat EV, Buick przyjmuje nową, odważną tożsamość.

„Koncepcja Wildcat EV reprezentuje prawdziwą przyszłość designu marki” – powiedziała Sharon Gauci, dyrektor wykonawczy globalnego projektu Buick-GMC. „Buick zawsze spoglądał w przyszłość, a to wyrażenie jest przebłyskiem tego, dokąd zmierzamy, oraz optymizmem, jaki mamy dla nieograniczonych możliwości elektrycznej przyszłości”. Buick twierdzi, że koncepcja odzwierciedla nadchodzący język projektowania firmy, w tym nowe logo z trzema tarczami, które pojawi się w modelach produkcyjnych od przyszłego roku.



Ze względu na brak jakichkolwiek szczegółów dotyczących układu napędowego obawiamy się, że Wildcat EV będzie niczym więcej jak ćwiczeniem projektowym, a nie czymś, co ma być przeznaczone do produkcji. Wildcat prawdopodobnie dołączy do panteonu oszałamiających koncepcji GM, które nigdy nie weszły do ​​produkcji, takich jak Opel GT Concept, Cadillac Escalla i Elmiraj oraz Buick Avista.

Chociaż Buick może nie zbudować produkcyjnego coupe 2+2, takiego jak Wildcat, firma jest poświęcona pojazdom elektrycznym i w 2024 roku sprzeda Electra EV (prawdopodobnie crossover). Electra powinna zapożyczyć elementy z Wildcat EV, w tym wyrazistą twarz i kratka trapezowa. Buick przesunął światła na koncepcji daleko na krawędzie, aby nadać pojazdowi szerszą sylwetkę. Te światła grają wyjątkową choreografię powitalną, gdy zbliża się kierowca.

„Pod każdym kątem pojazd wygląda, jakby był gotowy do skoku” — powiedział Bob Boniface, dyrektor ds. globalnego projektu Buick. „To efekt starannej dbałości o proporcje i rzeźbiarskie piękno wywodzące się z przecięcia form, a nie linii”. Inne wyjątkowe detale zewnętrzne obejmują tylne światła typu blade osadzone w dachu, zewnętrzny wskaźnik naładowania i inspirowane epoką Jet Age 18-ramienne koła turbiny.

Po otwarciu drzwi panel dachowy unosi się, co ułatwia wsiadanie i wysiadanie z pojazdu. Kabina wygląda jak dzieło sztuki, z wyraźną konsolą środkową, która rozciąga się na tylne siedzenie. Dostępnych jest kilka ekranów, w tym wyświetlacz informacyjno-rozrywkowy, dolny panel sterowania na konsoli środkowej oraz zestaw wskaźników cyfrowych. Buick mówi, że Wildcat zapowiada futurystyczne funkcje, takie jak sztuczna inteligencja, biometria i aromaterapia. Samochód będzie w stanie wykryć tętno kierowcy i wykorzystać ustawienia kabiny, takie jak fotele masujące, aby je zamknąć.

Chociaż nie wygląda na to, żeby Wildcat EV wszedł do produkcji, pokazuje to, że marka Buick ma ekscytujące pomysły, które pojawią się w najbliższej przyszłości.

Close Menu